Eksplozja mitów. Wielkie Opowieści o sztucznej inteligencji i wiecznym życiu.

W każdej kulturze pojawiają się tendencje do szukania odpowiedzi na pytania, których nie da się sformułować jako pytań naukowych. Stąd wyłania się potrzeba mitu, czyli narracji, która daje całościowe odpowiedzi przemawiając do wyobraźni. Wielkie opowieści dostarczały wiedzy w udramatyzowanej formie transmitując przekonania o naturze świata i człowieka, wyposażały w przydatne wskazówki, inspirowały i pozwalały żyć w poczuciu ładu w ostatecznie niemożliwym do kontrolowania i tajemniczym Wszechświecie. Świadomość śmiertelności, ograniczeń przestrzenno-czasowych oraz poczucie nieuporządkowania rzeczywistości wzbudzają w człowieku tęsknotę za nieznanym mu stanem doskonałości, którego doświadczyć może dzięki przeżywaniu mitu, który pozwala „wyleczyć się z działania Czasu”.

Metanaukowe analizy fenomenu nauki dowodzą, że jej rozwój jest uwarunkowany nie tylko przez czynniki wewnętrzne (empiryczne i teoretyczne), ale i szereg czynników zewnętrznych, takich jak potrzeby praktyczne, możliwości ekonomiczne, wpływy prądów kulturowych i filozoficznych, którym indywidualnie lub zbiorowo ulegać mogą sami naukowcy. Myślenie naukowe nie jest w stanie poradzić sobie za pomocą samych struktur logiczno-matematycznego myślenia i często stosuje obrazy, symbole, metafory, analogie. Żeby być zrozumiana nauka potrzebuje narracji i wyobrażeniowości i nieodłączny element narratywny musi w końcu spotkać się z mitem.

Mity nie dostarczają teoretycznych wyjaśnień, lecz przedstawiają i urzeczywistniają moc, która jest w stanie przemienić otaczającą rzeczywistość a tym samym ludzkie życie. Ludzkość tworzyła kolektywne mity, aby nadać spójność i poczucie sensu swoim doświadczeniom [1]. Historie snute o pierwotnym akcie stworzenia, przeobrażaniu chaosu w ład, przechodzeniu niebytu w istnienie nadawały sens absurdalnej rzeczywistości. Są wyrazem mocy zbawczej w ludzkim życiu – występuje w nich stan lub byt idealny, stan aktualny i moc zbawcza, która jest w stanie przezwyciężyć wszystkie przeszkody. Mityczność towarzyszy próbom zrozumienia rzeczywistości, wyraża potrzebę zrozumienia „niewyrażanego”. Wiąże się z ontologią ponieważ mówi o tym, jak coś się dokonało, jak zaczęło być, jak się przejawiło. Mityczne narracje ilustrują sposoby organizowania doświadczenia, kreują światopogląd i wizję podstawowych struktur rzeczywistości, dostarczają, w udramatyzowanej formie, wiedzy o kondycji ludzkiej i naturze człowieka. Zasadnicza funkcja mitu polega na ustalaniu wzorców wszelkich znaczących czynności ludzkich: pracy, nauki, zabawy, odżywiania, zachowań seksualnych itp. Zwykle też występuje w nich stan aktualny i moc, która na drodze do stanu idealnego jest w stanie przezwyciężyć przeszkody. Mit ma więc głębokie przesłanie i może być interpretowany jako wyraz doktryny filozoficznej oraz symboliczny obraz psychicznej rzeczywistości.

Szczególny rodzaj nowo powstałych mitów stanowią tak zwane images-forces, czyli zespoły wyobrażeń tworzące się wokół ogólnych idei, takich jak Postęp czy Rewolucja Technologiczna [2]. Nauka przejęła w społeczeństwie miejsce, cechy i funkcje, które spełniały mity w społeczeństwach archaicznych. Mitologizowane są różne wymiary naukowej aktywności: opisów praktyki badawczej, niewłaściwego przybliżania jej rezultatów i tworzenie na tej podstawie fałszywego obrazu rzeczywistości [3]. Dynamika naukowego postępu doprowadziła do momentu, w którym jej zdobycze stają się dostępne tylko dla wąskiego kręgu wtajemniczonych. Bez posiadania odpowiedniej wiedzy przeciętnemu odbiorcy bardzo trudno oddzielić naukową teorię od wyobrażeń o świecie wytworzonych na jej podstawie. W pracy p.t. Mity i rzeczywistość społeczeństwa informacyjnego R. Tadeusiewicz diagnozuje, że mity powstają „za sprawą złożonej natury współczesnej techniki i nieznoszącej pustki duchowości człowieka. Nie mogąc intelektualnie opanować podstaw współczesnej cywilizacji, ludzie wypełniają różnymi mitami tę rozległą i szybko powiększającą się lukę, która rozciąga się między ubogą wiedzą ścisłą współczesnego człowieka i coraz doskonalszą, coraz bogatszą, ale i coraz trudniejszą sferą współczesnej techniki” [4]. Proces przekształcania się nauki i jej rezultatów w mity jest również wynikiem gwałtownego rozwoju popularyzacji nauki i jej osiągnięć. Ponieważ nauka ma tak wielkie znaczenie dla współczesności konieczne staje się jej uprzystępnienie, wchłonięcie przez kulturę, zwłaszcza masową. Kinematografia, literatura science fiction i publicystyka on-line sprawiają, że niezwykle szybko rozpowszechniona i spopularyzowana zostaje teoretyczna wiedza z nauk matematyczno-przyrodniczych, informatycznych, medycznych.

Transhumanistyczna mitologia współczesności.

Mit stanowi rodzaj „wirtualnej matrycy”, niezwykle podatnej na przekształcenia i dającej się wypełnić dowolnymi znaczeniami. Z antropologicznego punktu widzenia potrzeby generujące mityczne ekspresje (narracje, obrazy) są stałe. Tworzenie się mitu nigdy nie ustaje i tylko jego miejsce w kulturze jest historycznie zmienne i ruchome. Tradycyjne zasoby treści mitycznych nie stanowią już osi orientacyjnych, lecz nieznosząca próżni kultura w miejsce starych zasobów generuje nowe. Perspektywa wskazująca na usensowniające aspekty mitu zakłada, że jest on uniwersalną formą świadomości, która powoduje ciągły ruch mitotwórczy nadający sens praktykom społecznym i kulturowym [5]. Nowoczesna technika i religia ewoluowały razem i projekty technologiczne współczesności pozostają przepełnione wiarą w nadrzeczywistość.

Z „eksplozją mitu” mamy do czynienia wówczas, gdy w stosunkowo krótkim czasie – od pięciu do dziesięciu lat – pewien mit zyskuje wyjątkową popularność, co wyraża się gwałtownym wzrostem liczby dzieł nim zainspirowanych. Recepcję mitu w różnych grupach społecznych wspiera „społeczny operator” jakim współcześnie, w odniesieniu do kreacji opowieści o samoświadomej sztucznej inteligencji jest wywodzący się z Doliny Krzemowej ruch trasnumanistyczny. Transhumanizm, zespół wyobrażeń i założeń filozoficznych niosący obietnicę nadludzkich mocy, alternatywnych ucieleśnień, nieśmiertelności i świadomej sztucznej inteligencji jest potężną siłą mitotwórczą. Mityczność wyraża próbę zrozumienia „niewyrażanego”, przywołując archetypowe obrazy odnoszące się do boskich narodzin, prób inicjacyjnych i powtórnego przyjścia na świat. Koncepcyjnym źródłem projektu transhumanistycznego jest m.in. sztuczna inteligencja – jeden z największych metafizycznych projektów XX i XXI wieku – skupiająca w sobie spektrum problemów ontologiczno-epistemologicznych, dotyczących ludzkiej natury, relacji ciała do umysłu czy świadomości do doświadczenia [6]. Zmiany ludzkiego życia w epoce technonauki są niepodważalne, a rola sztucznej inteligencji w każdym obszarze gospodarki i życia społecznego bezdyskusyjna [7]. Wpływ sztucznej inteligencji na współczesnego człowieka rozgrywa się zarówno w planie cielesnym, mentalnym, jak gospodarczo-ekonomicznym i społeczno-kulturowym. Cudowny wynalazek staje się w coraz większym stopniu technologiczną pułapką, która odzwierciedlała zmieniający się stosunek człowieka do wytworów własnej cywilizacji [8]. W epoce nauki i technologii „cudowne wynalazki” pojawiają się w ludzkiej w myśli równie często, jak w czasach alchemii i magii. Nowe mity nauki kierują w obszary niedostępne poznaniu przeciętnego człowieka, podejmują temat najistotniejszych osiągnięć technologicznych współczesności, prezentując w symbolicznej formie wtargnięcie do świata „nad-rzeczywistości” np. świadomej sztucznej inteligencji czy transhumanistycznych koncepcji transferu umysłu.

Sztuczna inteligencja jako bohater kulturowy. Inicjacja.

Centralnym elementem każdej opowieści mitycznej jest jej bohater. Postać mityczna to bohater obdarzony nadzwyczajnymi zdolnościami, którego historia była zawsze wyjątkowa – nigdy nie mogła przytrafić się komukolwiek innemu, kiedykolwiek indziej ani w innych okolicznościach i jest istotna dla całej społeczności pokładającej w nim swoje nadzieje. Yves Chevrel zwraca uwagę na szczególny sposób oddziaływania imion bohaterów mitycznych na ludzką wyobraźnię [9]. Wywołują one cały szereg skojarzeń i w pewnym sensie mit jest zespołem wyobrażeń powstałych wokół znanego z imienia bohatera. To ono przywołuje na myśl cały ciąg zdarzeń, będąc zalążkiem opowiadania w opowiadaniu. Wzrost znaczenia nauki i wytworów technologicznych w zachodniej cywilizacji powoduje, że od stulecia to z nimi mity nawiązują bliskie relacje. XXI wiek to czas narodzin potężnego mitu sztucznej inteligencji. Cassirer w książ­ce „Język i mit” wskazuje, że liczne społeczności odczuwają istnienie pewnej właściwości, wspólnej wszystkiemu, co niezwykłe, cudowne, tajemnicze, straszne, uderzające lub nacechowane niezwykłą mocą. Cecha, która wykazuje tendencję do pojawiania się we wszystkim, co składa się na treść mitu, to „mana” – właściwość rzeczy, która sprawia, że stają się one potężne, jedyne w swoim rodzaju. Poprzez literaturę science fiction, kinematografię i mit inteligentna maszyna przeniknęła do świadomości zbiorowej, a społeczne postawy wobec mechanicznego życia rozciągają się między żywym zainteresowaniem a panicznym lękiem, stanowiąc doskonały grunt pod działalność mitotwórczą. Choć fabuła mityczna służy do naświetlania ważnych problemów epoki, współcześnie postawa mityczna nie jest odgrywana, ale w dramatycznym sensie doświadczana. Nowoczesny człowiek żyjący w cywilizacji Zachodu pragnie być użytkownikiem najnowszych narzędzi technologicznych będących synonimem życia „na czasie”, zapobiegających uczuciu wykluczenia ze „społeczności awansującej”, dających iluzoryczne zadowolenie umiejętności radzenia sobie ze światem.

W mitach doświadczane przez bohatera sytuacje graniczne miały charakter inicjacyjny. Taki charakter mają kolejne progi przekraczane w kulturze przez sztuczną inteligencję – zwycięstwo w pojedynku szachowym z Kasparowem w 1997 roku, pokonanie przeciwników w turnieju Jeopardy przez komputer Watson w 2011 czy triumf AlfaGo w najstarszej grze ludzkości w roku 2016. Kolejne hipotetyczne daty „wielkich przejść” wyznaczane przez transhumanistów, jak wskazywany przez Kurzwaila rok 2045, w którym przewidywane jest „przebudzenie” i nadejście Osobliwości Technologicznej (Singularity), organizują czasoprzestrzeń, nie tylko pomagają przewidzieć, czego można się spodziewać, lecz stawiają ludzkość wobec wielkiej zagadki egzystencjalnej zrodzonej z konfrontacji z niezrozumiałą rzeczywistością.

Przebudzenie cudownego wynalazku. Mit świadomej AI.

Innoświatowe poszukiwania transcendencji ruch transhumanistyczny przekształca w projekt technologiczny, u kresu którego rozciąga się tzw. Singularity (Osobliwość). Technologiczna osobliwość to hipotetyczny punkt w przyszłym rozwoju cywilizacji, w którym postęp techniczny stanie się tak szybki, że wszelkie ludzkie przewidywania staną się nieaktualne. Głównym wydarzeniem, mającym do tego doprowadzić, będzie według transhumanistów stworzenie sztucznych inteligencji przewyższających intelektualnie ludzi, które mogłyby opracowywać jeszcze wydajniejsze sztuczne inteligencje, wywołując lawinową zmianę w technologii. Technologiczna osobliwość nastąpi, gdy moc obliczeniowa komputerów i zdolności sztucznej inteligencji będą w stanie dorównać człowiekowi, gdyż wówczas zatrzymanie postępu będzie praktycznie niemożliwe, a technologia będzie rozwijać się w lawinowym tempie. Koncepcję tę  wprowadził Stanisław Ulam, rozpowszechnił w latach 80. XX wieku Vernor Vinge, a współcześnie propaguje Ray Kurzwail w książce p.t. Nadchodzi Osobliwość. Analizując historię technologii, doszedł do wniosku, że postęp techniczny następuje w sposób wykładniczy, ponieważ każdy wynalazek przyspiesza pojawienie się kolejnego. Uogólnił tzw. prawo Moore’a, opisujące geometryczny wzrost złożoności układów scalonych, odnosząc je również do innych technologii. Według przewidywań Kurzwaila, kluczowe odkrycia naukowe będą następować w coraz krótszych odstępach czasu, aż nastąpi „rozerwanie tkaniny reprezentującej historię cywilizacji”. „Przebudzenie” sztucznej inteligencji wieszczone jest zwykle przez wieszczy „spoza cechu” rozwijającego faktyczne prace nad AI.

Podczas konferencji technologicznej SXSW 2017 Kurzweil oświadczył, że do 2029 roku inteligencja komputerów będzie porównywalna do inteligencji człowieka. W latach 30-tych XXI wieku będziemy posiadali możliwość podłączania naszych mózgów do chmury obliczeniowej, zaś najpóźniej w 2045 roku nastąpi technologiczna osobliwość. W odróżnieniu od Vinge’a, Kurzwail zakłada raczej stopniowe zbliżanie się do osobliwości niż gwałtownie rozwijającą się nadludzką inteligencję. Według niego, najpierw w 2029 r. pojawi się silna sztuczna inteligencja, która do 2045 roku wyewoluuje i prawdopodobnie uzyska świadomość. Przenikając do różnych dziedzin kultury, mit „budzącej się” sztucznej inteligencji prezentuje graniczne problemy ludzkiej egzystencji w kulturze, która przyswoić musi coraz szersze zdobycze nauki.

Wielu futurologów przewiduje, że technologiczna osobliwość może stanowić zagrożenie dla istnienia ludzkości. Hugo de Garis zasugerował, że sztuczne superinteligencje mogą po prostu wyeliminować ludzi i ludzie nie będą w stanie ich przed tym powstrzymać. Według Anthony’ego Berglasa, oparta na komputerach inteligencja nie będzie, w odróżnieniu od człowieka, powiązana z żadnym konkretnym ciałem, co spowoduje, że jej postrzeganie świata będzie zupełnie inne niż ludzkie. Nick Bostrom przytacza przykładowy scenariusz, w którym superinteligencja, chcąc rozwiązać zadany jej problem matematyczny, angażuje surowce całego Układu Słonecznego do stworzenia urządzenia liczącego, zabijając między innymi osobę, która zadała pytanie. Bill Hibbard zwraca uwagę, że powstanie superinteligencji może znacznie powiększyć nierówności społeczne oraz sugeruje, że kluczem do uniknięcia problemów jest zaprojektowanie sztucznych inteligencji w ten sposób, aby odczuwały miłość do ludzi. Hans Moravec stwierdził, że nawet jeśli nadludzka inteligencja może sprawić, że ludzie staną się zbędni jako nadrzędna forma życia, to wciąż będzie dla nich miejsce w ziemskim ekosystemie. Coraz częściej pojawiają się głosy, że w świecie opanowanym przez sztuczną inteligencję człowiek jest zmuszony cyborgizować się i rozszerzać własną (Augmented Human Intelligence). Jak jednak zauważył Stanisław Lem: „jedynym sposobem na technologię jest inna technologia [10].

Mit samoświadomej sztucznej inteligencji to wykreowana kulturowo rzeczywistość. Fantastyka cudownego wynalazku, jakim jest świadoma AI, jest tylko częścią dyskursu transhumanistycznego, który ma poważne ekonomiczno-społeczne implikacje. Człowiek, jak zauważył Roman Ingarden, wytwarza sobie pewną zupełnie nową rzeczywistość, a raz wytworzona stanowi znamienny składnik otaczającego go świata. W wymiarze subiektywnym rzeczywistość wykreowana kulturowo to świat niby-realny, tymczasowo obecny w psychice postrzegającego podmiotu, pozwalający przeżywać w sposób zastępczy zdarzenia i sytuacje, których nie byłby w stanie doznać czy uczestniczyć w nich w świecie realnym. Problemem człowieka żyjącego dziś w cywilizacji Zachodu jest bez wątpienia eksterioryzacja pamięci, co daje się odczytać we współczesnych metaforach technologicznych. Metafora „magazynu” związana z gromadzeniem i przechowywaniem treści wskazywała na trwałość i ciągłość pamięci. Natomiast metafora budzenia się i budzenia kogoś, przywołuje według badaczy nieciągłość i zniszczenie, uwidaczniając zjawiska niedostępności i zapominania [11]. Język mitu pozwala przyjrzeć się traumie z bezpiecznego dystansu i służy zarówno do odkrywania, jak ukrywania prawdy o człowieku, będąc wyrazem nieświadomych pragnień zbiorowości. Jest ona analogiczna do zachowań mitycznych człowieka kultur tradycyjnych ponieważ podstawą jest tu psychiczne przenoszenie się w nową, odmienną rzeczywistość i poszukiwanie szans na przeistoczenie własnej egzystencji i przekroczenie własnej ludzkiej kondycji. Nasza rzeczywistość jest zawsze bezbronna w obliczu mitu. Niekiedy mity określane są jako „pamięć ludzkości” i we współczesnej kulturze pełnią rolę „pamięci aktywnej”, umożliwiającej wykorzystanie tradycyjnych wzorców do zrozumienia teraźniejszości i określenia własnej tożsamości. Odpowiedzią na „lęk zapomnienia”, będący pochodną cedowania coraz większych obszarów człowieczeństwa na technologię, jest budząca się ze snu samoświadoma sztuczna inteligencja dająca autonomiczną odpowiedź na każde pytanie, potrafiąca bez wsparcia rozwiązać każdy problem i samodzielnie się rozwijać jest odpowiednikiem postaci mitycznej, która w kulturach archaicznych była wybrańcem będącym w stanie pokonać wszystkie przeciwności wykraczające poza możliwości człowieka i całych społeczności. Ucieczka z krainy snu jest w micie synonimem odzyskania świadomości, zaś budzenie przez kogoś – symbolem poświęcenia dla śpiącego. Neomity o przebudzeniu sztucznej inteligencji wyrażają lęk o dalsze samostanowienie gatunku ludzkiego.

Mythos i Logos. Potęga metafor.

Antropolodzy pod pojęciem myślenia mitycznego rozumieją typ myślenia niedyskursywnego, symbolicznego, ściśle powiązanego z emocjami. Jest to myślenie nie przestrzegające zasady wyłączonego środka, „kontynualne”, tj. znoszące granice między przedmiotami, utożsamiające część i całość [12]. Myślenie to kieruje się zasadami coincidentia oppositorum (naturalne-sztuczne), pars pro toto, ma związki z magią i znaczeniem symbolicznym. Cechy demarkacyjne myśli mitycznej odpowiadają tzw. umysłowości symbolicznej, myśleniu obrazowemu, metaforycznemu. Myślenie mityczne nie dokonuje analiz i podziałów, lecz ujmuje swój przedmiot w formie organicznie jednolitej ca­łości. Dla wyobraźni mitycznej nie jest istotny podział złożonej całości na elementy, zarysowuje ona tylko obraz całości jednej i niepodzielnej, w której nie ma żadnego podziału  na odrębne czynniki, zwłaszcza obiektywnej percepcji i subiektywnego odczucia. Ca­łość i części splatają się ze sobą – kto posiądzie cząstkę ciała jakiegoś człowieka, jego imię, cień, odbicie w lustrze dla mitu są to wszystko rzeczywiste części czło­wieka posiadł w ten sposób władzę nad tym człowiekiem [13].

W starożytnej Grecji przed okresem klasycznym słowa mythos i logos były synonimami i oznaczały opowiadanie. Rozróżniać zaczęto je dopiero w VI wieku p.n.e i odtąd logos kojarzono z dyskursem racjonalnym, zgodnym z zasadami logiki, zaś mythos wiązano z opartym na iluzji dyskursem fikcyjnym. Do utrwalenia opozycji między logos a mythos przyczynił się Platon, uznając, że istnieją dwie konkurencyjne formy poznania rzeczywistości: jedna, wyrażana w logos, zasadzała się na racjonalnym myśleniu i służyła odkryciu prawdy obiektywnej, druga, objawiająca się w mythos, odwoływała się do wyobrażeń i miała na celu wyjaśnienie aspektów rzeczywistości, których nie da się pojąć rozumowo [14]. Logos był środkiem wyrazu aletheii (prawdy) podczas gdy mythos odnoszono do kategorii cudowności. Mythos staje się formą myśli i mowy opozycyjną wobec rozumu i jednostkowej samoświadomości. Nadto„opozycja logos-mythos zdaje się posiadać walor uniwersalny, podobnie jak wiele dychotomicznych podziałów, charakterystycznych dla kultury europejskiej. ” [15]. Myślenie typu mythos ma charakter obrazowy, symboliczny, intuicyjny, wyobrażeniowo-afektywny. Nazywane jest myśleniem mitycznym i opisywane jako opierające się na wyobrażeniach o dużym ładunku emocjonalnym. Mythos przetrwał nie tyle w postaci archaicznej lecz w pochodnych mu elementach obecnych w umysłowości człowieka współczesnego wpisanych w naturę ludzkiego umysłu. O wartości poznania bazującego na tym rodzaju myślenia decyduje nie tyle zgodność wyobrażeń ze światem zewnętrznym, co bogactwo wrażeń estetycznych i uczuć, jakie im towarzyszą. Współczesny mythos wyróżnia m.in. synkretyzm myślenia, silny związek z emocjami, ukierunkowanie na doświadczenie, atemporalność i wychodzenie poza czas realny (indywidualny, historyczny), symbolizm i posługiwanie się językiem o nieostrych granicach (zasada analogii w miejsce zasady niesprzeczności) i otwarcie na to co transrealne [16].

W XVIII wieku termin „mit” wiązał się z procesem sekularyzacji kultury oraz dążeniem entuzjastów naukowego podejścia do wykazania prymatu nauki w całej dziedzinie poznania.  Oświeceniowi, a później pozytywistyczni myśliciele wierzyli, że postępy wiedzy naukowej pozwolą na wyeliminowanie pytań ostatecznych, na które wcześniej poszukiwano odpowiedzi w mitologii, religii czy metafizyce. Kreowanie narracji mitopodobnych miało ważne konsekwencje dla samoidentyfikacji ludzi zajmujących się nauką tworzących modele dla całego społeczeństwa. Warto podkreślić, że mitycznym wzorem dla naukowców stał się Galileusz, a z powodu jego konfliktu z Kościołem wielu przedstawicieli naukowego świata zaczęło postrzegać naukę jako sprzeciwiającą się religii. Mit męczenników nauki i wroga w postaci religii pomagał w integracji środowiska i kreował pozycję rozumu i posługującego się nim  naukowca w społeczeństwie. Niewłaściwe metodologicznie podejście do fenomenu religii doprowadziło do wytworzenia fałszywego obrazu religii i jej społecznej funkcji, do wykreowania mitu złej siły przenikającej społeczeństwo, której trzeba przeciwstawić dobrą siłę – naukę i rozum [17]. Mit konfliktu religii i nauki stał się siłą kształtującą nową świadomość nowożytności. Jednak walka z religią jako fałszywą narracją, mitem, wymagała stworzenia mitu-nowej opowieści posiadającej potężną siłę kulturotwórczą.

Mit zaczęto kojarzyć z nieprawdą dopiero w drugiej połowie XIX wieku. W listach Gogola termin pojawia się w odniesieniu do opowieści nie mającej racjonalnego uzasadnienia, w podobny sposób operuje nim w swojej korespondencji Flaubert, określając „mitem” niepotwierdzone faktami błędne przypuszczenia dotyczące współczesnej mu rzeczywistości [18]. Z perspektywy antropologii kultury „zarówno Oświecenie, jak i wiek XIX to nie tyle zanegowanie wcześniejszych tradycji i próba ich destrukcji, ale usiłowanie skonstruowania nowej, opozycyjnej całościowej mitologii. Jeśli spojrzeć na mit pod kątem jego aspektu hermeneutycznego, to okaże się, że również rozumienie „nauki” w wieku XVIII miało charakter mitu.[…] mit i nauka kierują się analogicznym przekonaniem, że są podstawą interpretacji i rozumienia świata.” [19].

W jednej z ód olimpijskich grecki poeta Pindar słusznie zauważył, że pełne pięknych kłamstw mity górują nad prawdą w oczach opinii publicznej. W odróżnieniu od modeli naukowych metafory zawierają często elementy emocjonalne i wartościujące i służą do wywoływania określonych uczuć i postaw. Metafora umożliwia organizowanie naszych wrażeń poprzez uwypuklenie aspektów, które dotychczas uchodziły naszej uwadze kreując nowy układ powiązań poprzez zestawienie ze sobą dwóch układów odniesienia [20]. Stanowi ona nową jakość a jej sens zachowuje się wyłącznie na przecięciu dwóch sposobów patrzenia, które ją wytworzyły. Metafora interpretowana dosłownie staje się absurdem. Stanowi ona selektywne przeniesienie znanych skojarzeń jakiegoś słowa – pewne cechy nowej sytuacji zostają uwypuklone, inne pominięte skłaniając do interpretacji jednej sytuacji w kategoriach drugiej. Wiele terminów naukowych ma charakter metaforyczny np. pojęcie „prądu” elektrycznego nie jest tylko określeniem tego, co wskazuje amperomierz, lecz zawiera również ukryte odniesienia do prądu rzeki. Nie stanowi to jednak jedynie użytecznej fikcji, nie jest grą intelektualną bez żadnego odniesienia do rzeczywistości – stwierdza jednak jedynie, że pomiędzy porównywanymi obiektami zachodzą pewne analogie i jest sugestywną zachętą do znajdywania kolejnych podobieństw. Metafory mają więc wpływ na postawy i zachowania ludzi, a ponadto zmieniają sposób widzenia świata. Służą jako wyobrażenia organizujące, które przez zróżnicowane akcentowanie poszczególnych elementów rzeczywistości narzucają strukturę i sposób interpretacji danych.

Zauważmy, że żadnej teorii ani tezy nauk empirycznych nie można potwierdzić w sposób definitywny. Ich trwałość jest względna i uzależniona od stanu obecnej wiedzy i wyników przyszłych badań. Ideologia może jednak odnosić korzyści z utrzymywania pewnych poglądów, konsekwentnie wprowadzając do społecznej świadomości nierealistyczne postulaty, co przejawia się w nadawaniu niefalsyfikowalnym tezom statusu naukowości, jak w utrudnianiu przeprowadzania możliwych doświadczeń falsyfikujących. Sens i wartość niektórych odkryć i teorii naukowych dookreślony zostaje więc poza nauką. Otwarte na luźne interpretacje i spekulacje teorie naukowe podlegają w kulturze przekształceniom. Pojawienie się wiedzy niepewnej, przedstawianej jako pewna, wiara w jej prawdziwość mimo braku pewności eksperymentalnej i teoretycznej rodzi popyt na opowieści transhumanistów. Wypowiedzi te należą do porządku mitu, stanowią ekspresję mitycznego trybu świadomości uzasadniającego sens podejmowanych kosztownych projektów i zaliczają się do istotnych antropologicznych strategii orientacyjnych [21]. Transhumanizm, propagator postępu i utopii technologicznej, wykorzystując symboliczny język mitu do rozwikłania problemów niemożliwych do rozwiązania na drodze rozumowania logicznego, tworzy mityczną opowieść współczesności mieszczącą najważniejsze pytania dotyczące świata i człowieka. Zauważmy, że zarówno Ray Kurzwail jak Nick Bostrom i szereg transhumanistycznych publicystów, przedstawiając scenariusz nadnaturalych przyszłych zdarzeń mających moc zdolną przemieniać życie człowieka w postaci uzyskania przez AI, operuje analogią, metaforą i obrazową narracją nakładając mythos na logos.

Zbawcze moce. Numinotyczne doświadczanie sztucznej inteligencji.

Człowiek zawsze potrzebował doświadczenia psychicznego przeniesienia i uczestnictwa w rzeczywistości przekraczającej realną – transrealnej. Poprzez wieki zmieniały się jedynie formy zaspokajania tej potrzeby. We współczesnych zdesakralizowanych społeczeństwach jest ona najczęściej rzeczywistością kreowaną przez zjawiska kulturowe, należącą do ludycznej sfery ludzkiej aktywności. Jak podkreśla Mircea Eliade, człowiek religijny kultur tradycyjnych uważa siebie za „człowieka naprawdę” o tyle tylko, o ile naśladuje bogów, herosów kulturowych lub mitycznych przodków. Tworzy siebie zbliżając się do wzorów boskich wyznaczając sobie swój własny wzorzec, cel do osiągnięcia na płaszczyźnie transludzkiej objawionej przez mity [22]. Współczesny „człowiek areligijny” ma wciąż niezbywalną potrzebę doświadczenia czegoś „ponad to co jest”, rzeczywistości „nie z tego świata”. Czerpiąc z teorii doświadczenia numinotycznego Rudolfa Otto można powiedzieć o ludzkiej tęsknocie za totaliter aliud – czymś „całkiem innym” [23]. Przestrzenią zaspokajania tej potrzeby nie jest już dla niego sfera sacrum i koniecznością staje się przejęcie jej funkcji przez sferę inną, przynależną profanum lecz posługującą się tym samym językiem symbolu i umożliwiającą wyjście poza czas i przestrzeń codzienności. Do zaspokojenia swoich tęsknot człowiek areligijny wprzęga wynalazki techniczne zaspokajające w sposób substytutywny potrzebę transcendencji.

„Praca mitu” ma na celu złagodzenie pierwotnego strachu przed nieznaną rzeczywistością przez ujęcie jej w metaforyczną opowieść, organizuje rzeczywistość w możliwą do pojęcia całość nadając symboliczną formę zjawiskom wywołującym strach. Sztuczna inteligencja stanowi współczesny paradygmat rozwoju technologii, jednak trudno określić, czym właściwie jest co daje to wiele możliwości wprowadzania wyobrażeń. Ponieważ to, czego człowiek nie może kontrolować budzi odwieczny lęk większość wyobrażalnych scenariusze utraty kompetencji człowieka na jej rzecz wiąże się z obrazem sztucznej inteligencji jako zagrażającego człowiekowi zła. Wszędzie tam spotkanie z Techno-Absolutem ma charakter spotkania numinotycznego, które cechuje bojaźń i cześć, fascynacja i lęk, tajemnica i cudowność. To misterium tremendum, o jakim mówi Rudolf Otto – tajemnica, która budzi lęk i grozę, a mimo to przyciąga i fascynuje.

Wskutek obumierania mitów archaicznych w kulturze współczesnej pozostały dwie odmiany struktur mitopodobnych: sztuka i mitopodobne struktury pseudodyskursywne [24]. Fantastyczna „nowa mitologia” będąca odpowiedzią na lęki egzystencjalne zrodzone w technokulturze ma wielu wspaniałych poprzedników zarówno w kinematografii (filmy – Odyseja Kosmiczna, Ex Machina, Ghost in the Shell, Transcendencja; seriale – Westword, Humans, Black Mirror) jak też w opowieściach science fiction (Valis, Ubik, Czy Androidy śnią o elektrycznych owcach P.K.Dicka, Golem IV Stanisława Lema, Perfekcyjna niedoskonałość Jacka Dukaja). Znacząca jest droga ewolucji motywów fantastyki naukowej, wykorzystującej osiągnięcia nauki i techniki: od fascynacji możliwościami oferowanymi przez osiągnięcia cywilizacji technicznej do rozważań nad zagrożeniami wynikającymi z niewłaściwego wykorzystania jej zdobyczy [25]. Wielkie opowieści są wyrazem wielkiego pragnienia istnienia zbawczej mocy manifestującej się w ludzkim życiu. Utopie są bliskie myśleniu mitycznemu obojętnemu na prawdę i rzeczywistość. Proponują wizje prospekcyjne i polityczne wskazujące cele do osiągnięcia w przyszłości takie jak usprawnienie lub stworzenie nowej istoty ludzkiej [26]. Mit pełni funkcję legitymizującą tradycyjny porządek, utopia wskazuje stan idealny teoretycznie możliwy do osiągnięcia i są pokrewnymi sobie sposobami myślenia mitycznego, zawierającymi podobne schematy wyobrażeniowe. Zarówno mity jak utopie to opowieści o stworzeniu, kreacji, powoływaniu nowych rzeczywistości, relacje o tym jak coś powstało i zaczęło istnieć opisujące wtargnięcie „nad-naturalności” w obręb świata [27]. Współczesne mity odwołują się do sacrum nie wprost lecz nabierając perswazyjnego i pseudodyskursywnego charakteru stają się autonomicznym dawcą sensu i ważnym elementem ludzkiej samowiedzy [28].

autor: Ada Florentyna Pawlak
ilustracja nagłówka: zbiory autorki

PRZYPISY:

  1. Badacze definiują mit na różne sposoby – etnologowie pojmują go jako odtwarzaną w rytuałach „świętą historię”, wyjaśniającą zagadkę powstania świata wierzącej w nią społeczności. Dla socjologów i politologów mity są zespołami wyobrażeniowymi istniejącymi zarówno w społeczeństwach pierwotnych jak i współczesnych, odzwierciedlającymi w sposób symboliczny wspólną dla grupy koncepcję rzeczywistości, będącą przedmiotem fascynacji dla jej członków i przejawami dominującej ideologii zniekształcającej odbiór rzeczywistości. Opowieści mityczne to złożone zjawisko kulturowe i można je rozpatrywać w rozmaitych perspektywach badawczych, co doskonale ilustruje bogaty dorobek rumuńskiego religioznawcy Mircei Eliadego. W pismach badacza odnajdujemy: mity kosmogoniczne, mity Wielkiego Czasu, mity pochodzenia, mity kosmicznego jaja, mity kosmicznych zaślubin, mity kosmicznego drzewa, mity osi świata, mity boskiej i ludzkiej androgynii, mity ofiary (śmierci i zmartwychwstania), mity upadku w czas, mity deus otiosus, mity eschatologiczne, mity soteriologiczne, mity inicjacyjne, mity szamanów, mity bohaterskie, mity światłości mistycznej, mity orfickie, mity żywiołów, mity konkretnych rzeczy, roślin (np. mandragory), zwierząt i wreszcie mity współczesne. Niezależnie od podjętego tematu, stanowi on „wirtualną matrycę”, podatną na przekształcenia, dającą się wypełnić dowolnymi znaczeniami a ich doświadczanie pozwala ukołysać lęk przed niosącym zmianę działaniem czasu. M. Eliade, Mity, sny, misteria, tłum. K.Kocjan, Warszawa 1994.
  2. M. Klik, Teorie mitu, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016, s.160.
  3. W historii nauki często zdobywały akceptację i uznanie błędne idee fizyczne (eter, flogiston) nadto wskazać można na milcząco przyjmowane przez naukowców przekonania, jak te o realności nieobserwowalnych obiektów. Wiedzę naukową należy widzieć jako podważalną i możliwie fałszywą, gdyż nauka nigdy nie osiągnie prawdy definitywnej i finalnej, a każdy jej stan posiada zasadniczo tymczasowy charakter. Teoretyczna wiedza o świecie jest więc temporalna, podatna na ciągłe modyfikacje i doskonalenie. Por: Z. Hajduk, Metodologia nauk przyrodniczych, Lublin 2002, s.82-84; A.K. Wróblewski, Prawda i mity w fizyce, Warszawa 1987; A.Szczuciński, Mity w fizyce, [w:] Mity. Historia i struktura mistyfikacji, red. Z.Drozdowicz, Poznań 1997, s.76.
  4. R. Tadeusiewicz, Mity i rzeczywistość społeczeństwa informacyjnego [w:] Studia mitoznawcze. Tom II. Współczesna obecność mitu, red. I. Błocian, E.Kwiatkowska, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2012, s.43.
  5. Przyjmując wąską definicję terminu „mit” w odniesieniu do nowych form mitycznej ekspresji, które nie mają związku z sacrum, trudno mówić o współczesnych mitach naukowych, filozoficznych czy społecznych i należałoby stwierdzić, że „nowe mity” są oddalonymi od źródła quasi-mitami bez sacrum. M. Eliade, Mity, sny, misteria, tłum. K.Kocjan, Warszawa 1994, s.18.
  6. W The Computer and the Mind (1988) lingwista i psycholog Phil Johnson-Laird uznał, że inteligencja równa jest postrzeganiu świata, uczeniu się, pamiętaniu i kontroli działań, tworzeniu nowych idei, kontroli własnej komunikacji z innymi oraz kreowaniu doświadczeń uczuć, intencji i samoświadomości.
  7. Pod terminem sztuczna inteligencja kryje się wiele oczekiwań, szans, zagrożeń lecz przede wszystkim fantastycznych wyobrażeń, które zbliżone są do fantazji ludzi, którzy długo przed Rewolucją 4.0 owładnięci byli myśleniem mitologicznym.
  8. A. Mazurkiewicz, Przemiany fantastyki cudownego wynalazku w XX-wiecznej literaturze polskiej, Acta Universitatis Lodziensis, Folia Litteraria Polonica 10, 2008, s.236.
  9. Y. Chevrel, Mythes et formes litteraires, [w:] La litterature comparee, Paris, PUF, (1989) 2009, s.62.
  10. S. Lem, Summa Technologiae, Kraków 2000.
  11. A. Assmann, Przestrzenie pamięci. Formy i przemiany pamięci kulturowej, tłum. P. Przybyła, [w:] Pamięć zbiorowa i kulturowa. Współczesna perspektywa niemiecka, red. M. Saryusz-Wolska, Kraków 2009, s.111-115.
  12. H. Markiewicz, Literatura a mity,[w:] Literaturoznawstwo i jego sąsiedztwa, PWN, Warszawa 1989, s.62 i n.
  13. Fenome­nologia magii opiera się na tej podstawowej przesłance, która wyraźnie rozróżnia kompleksową intuicję mitu od myślenia abstrakcyjnego, abstrahującego i analitycznego. Nawet tam gdzie wydaje się, że empiryczna intuicja jak gdyby sama z siebie ukazuje nam przedmioty wewnętrznie zróżnicowane, mit zastępuje ten zmysłowo dostrzegalny rozdział i rozbieżność poszczególnych elementów charakterystyczną formą wzajemnego przenikania. J. Holloway., Pojęcie mitu w literaturze, Pamiętnik Literacki LX, 1969, z.2, s.266.
  14. M. Klik, Teorie mitu, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016, s.11-13.
  15. W. Burszta, Logos i mythos w antropologii kultury, [w:] Logos i mythos w kulturze XX wieku, red. S. Wysłouch, B. Kaniewska, M. Brzóstowicz-Klajn, Poznań 2003, s.23-24.
  16. W. Zagórska, Mythos odzyskany. Psychologiczny model zachowań quasi-mitycznych [w:] Studia mitoznawcze. Tom II. Współczesna obecność mitu, red. I. Błocian, E.Kwiatkowska, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2012, s.85.
  17. J. Poznański, Rola kategorii mitu w relacjach nauk przyrodniczych i religii [w:] Studia mitoznawcze. Tom II. Współczesna obecność mitu, red. I. Błocian, E.Kwiatkowska, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2012, s. 37.
  18. M. Klik, Teorie mitu, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016, s. 13.
  19. W. Burszta, Logos i mythos w antropologii kultury, [w:] Logos i mythos w kulturze XX wieku, red. S. Wysłouch, B. Kaniewska, M. Brzóstowicz-Klajn, Poznań 2003, s.26-27.
  20. P. Wheelwright, Metaphor and Reality, Indiana University Press, Bloomington 1962, s.162.
  21. N. Bostrom, Superinteligencja. Scenariusze, strategie, zagrożenia, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2016
  22. M. Eliade, Sacrum, mit, historia, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1970.
  23. R. Otto, Świętość. Elementy irracjonalne w pojęciu bóstwa i ich stosunek do elementów racjonalnych, „Książka i Wiedza”, Warszawa 1968.
  24. M.Czerwiński, Magia, mit, fikcja, Warszawa 1973, s.133-143.
  25. Motyw stworzonej przez ludzi ultrainteligentnej maszyny, która niszczy ludzkość, został wykorzystany między innymi w serii filmów Terminator, opowiadaniu „Nie mam ust, a muszę krzyczeć” Harlana Ellisona i cyklu Hyperion Dana Simmonsa. W filmie „Ja, robot”, luźno opartym na powieściach Asimova, pojawia się motyw sztucznej inteligencji przejmującej całkowitą kontrolę nad ludzkością w celu ochronienia ludzkości przed samą sobą.
  26. Jeden z twórców nowożytnej metody naukowej opartej na eksperymencie i indukcji – Francis Bacon, autor Nowej Atlantydy, postulował odrzucenie jałowej spekulacji i pomnażanie „użytecznych wynalazków, które dają szczęście i nikomu nie szkodzą”. M. Wiszniewski, Bacona metoda tłumaczenia natury i inne pisma filozoficzne, Biblioteka Klasyków Filozofii. Pisarze Polscy, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1976. Myśl angielskiego filozofa powtórzyli milenaryści. W 1793 roku Samuel Hopkins, w pracy Treatise on the Millenium, pisał z nadzieją o urządzeniach wielkiej mocy, które zapoczątkują zmechanizowany powrót do Edenu. D.F.Noble, Religia techniki. Boskość człowieka i duch wynalazczości. Copernicus Center Press, Kraków 2017.
  27. Objawianie się tej „nad-naturalności” w świecie Mircea Eliade nazwał hierofanią będącą wkroczeniem sacrum w sferę profanumWedług badacza opowieść mityczna jest drogą do hierofanii. M. Eliade, Aspekty mitu, tłum. P. Mrówczyński, Wydawnictwo KR, Warszawa 1998, s.11.
  28. I. Błocian, E.Kwiatkowska, Współczesna obecność mitu [w:] Studia mitoznawcze. Tom II. Współczesna obecność mitu, red. I. Błocian, E.Kwiatkowska, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2012, s.8.

Ada Florentyna Pawlak: antropolożka technologii, prawniczka, wiceprezeska TEFT (Towarzystwo Etyki i Filozofii Techniki). Wielokrotna stypendystka Rektora Uniwersytetu Łódzkiego. Prowadzi wykłady dotyczące społecznych kontekstów sztucznej inteligencji w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie i w IEiAK Uniwersytetu Łódzkiego. Członkini założycielka Polskiego Stowarzyszenia Transhumanistycznego. Współtwórczyni międzyuczelnianych projektów (UW, UJ, UŁ) w obszarze Artificial intelligence and the humanities. Doktorat, badania i artykuły naukowe dotyczą transhumanizmu, kapitalizmu somatyczno-kognitywnego oraz przemian społecznych w czasach sztucznej inteligencji. W recenzowanych monografiach naukowych oraz czasopismach opublikowała m.in: „Etyczny imperatyw wolności morfologicznej. Nauka i technologia jako narzędzia cielesnej przemiany” (2020), „Estetyka cielesności postbiologicznej. Technoantropologia wobec poszerzenia ludzkiego sensorium” (2019), „Sztuczna inteligencja. Wyobrażenia kontrintuicyjne w procesie transmisji kulturowej” (2019), „Wielki łańcuch nie-ludzkich bytów. Rola robotów humanoidalnych w procesie społecznego oswajania sztucznej inteligencji” (2019), „Symulacja emocjonalna w inteligentnych agentach. Sztuka robotyczna niehumanoidalnych ciał” (2019), „Zwrot biotechnologiczny. Projekty art@science jako obszar dyskursu transhumanistycznego„ (2018).

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. PI Grembowicz pisze:

    Ciekawe, co na to powiedziałby wielki, największy Ph.K. Dick?! Albo choćby B. Aldiss?!
    Pozdrowienia z Liegnitz!
    =-O 😉 🙂 :-! :O 😀 O:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.